ognia jeszcze nie widać, ale podobno tli się już powoli. dym na pewno widać. cóż. bywa, jeśli z własnych błędów nie potrafi się wyciągnąć odpowiednich wniosków.. a ci, którzy od początku chcieli odzyskać swoje zabawki – gdy je w końcu odzyskali, nie wiedzą co z nimi zrobić, bo nie potrafią się za ich pomocą bawić..
najśmieszniejszy w tym wszystkim jest fakt, iż mimo totalnego zagubienia, braku sensownego i szybkiego wyjścia z sytuacji, wszyscy wciąż idą w zaparte myśląc jak to bardzo są nieomylni. a to my – dezerterzy popełniliśmy błąd i z nas należy się śmiać.
no ok, może trochę przesadzam. pierwsze sygnały o zapotrzebowaniu na pomoc już miałem. ciekawe czy to moja nadinterpretacja, czy może faktycznie Ktoś się ocknął. zobaczymy. będzie wesoło.
albo będziemy tańczyć na babilonu zgliszczach.

(0)
46