iPrzecinek.

wpisy z tagiem: hardware

pasję zabierz do pracy!

2008.11.06, 13:03 (@586)

ha, zabawa gadżetami nie opuszcza mnie nawet w pracy. zabawa 3-minutowa co prawda, no bo ile może trwać wpakowanie dodatkowych kostek w kompa, ale zawsze.
szkoda tylko ze winxp domyślnie nie widzi 4gb ramu, ale przynajmniej 3.25gb zauważył, więc choć trochę to dało. najważniejsze, że podstawowy wirus – baza zleceń – chodzi teraz szybciej ;)

wokół mnie tylko ciszszszszsza?

2008.11.06, 01:38 (@109)

dziś poszły w ruch uszczelki. są teraz wszędzie. pod jednym wentylem, pod drugim, pod większością śrubek w budzie, pod zasilaczem.. efekt? hmm, drżenie całkowicie wyeliminowane, ale żeby to wyciszyło to nie powiem.. szum wentyli wciąż zakłóca ciszę. z tym to już nic nie zrobię. chyba, że zaczniemy się bawić w rurki z wodą.. może kiedyś..
przy okazji zmieniłem kartę gfx. nic mega nowego, ale na moje potrzeby aż nadto wystarczający ati sapphire X1600 PRO. taki miły prezent od chefnera [thx!]. preview w maxonie dostał czterokrotnego kopa. miodzio. jutro jeszcze montaż nowszego czytnika kart i chwilowo bebechy zostawię w spokoju. żeby mieć więcej czasu na rozglądanie się za monitorem oczywiście ;)
aaa, no i wczoraj dotarł olek. e520 double kit. jak dobrze pójdzie – w przyszłym tygodniu testy plenerowe.

mor gadżets tu kam!

2008.11.05, 00:35 (@066)

ok, miało być dziś, ale parę godzin temu. nie wyszło. więc będzie teraz.
bebechy przełożone całkowicie do nowej budy. a imię jej shinobi. w sumie bez rewelacji, jeśli chodzi o materiał wykonania. blacha wydaje sie mega miękka, aż strach mocniej dokręcać płytę główną. ale nie o to chodziło. miała być ładna i tania. taka też jest. wielki, podświetlany na niebiesko, wentyl chłodzi półeczki z dyskami, panel lcd na bieżąco pokazuje temperatury i pozwala na sterowanie obrotami śmigiełek. ba, nawet budzik ma. to dopiero gadżet ;)
a tak serio – po prostu znudziła mi się poprzednia kasta. znudziła, gwinty się wyrobiły, żadna śruba nie trzymała jak należy. czas na zmiany. i nic więcej. jutro rozkręce ją ponownie. będziem walczyć z wibracjami.

a skoro o wibracjach mowa, przypomina mi się pewien wpis pod pewnym filmikiem na youtube“i’d raid her tomb anyday” ;) i tym optymistycznym akcentem, nie wiedzieć czemu, ale skierze, film ów dedykuję.

dzień zapowiada się dobrze

2008.10.29, 13:20 (@597)

nie powinno chwalić się dnia, przed zachodem słońca, ale póki co wygląda na to, że nie ma rzeczy, która mogłaby mi dzisiejszy dzień zepsuć.
cohiby dotarły, więc wieczór pewnie upłynie pod znakiem delektowania sie robusto prosto z kuby.
shinobi dotarło, więc jutro będziemy się bawić w przekładanie bebechów z jednej obudowy do drugiej – i być może uda się przy okazji kompa wyciszyć.
może być coś lepszego? może, ale o tym nie napiszę, bo mnie żona pogoni ;)

gadżet musi mieć guziki

2008.10.26, 02:27 (@143)

mhm, tak jak hugh napisał. jest głód gadżetowy. chęć przytaszczenia do domu czegoś, co zajmie na trochę. dlatego musi mieć guziki. w sensie przyciski, żeby można było się pobawić. póki co – czekam za nową obudową do kompa. dużo guzików nie ma, czasu dużo też nie zabierze. ale może ładnie wyglądać będzie – i co najważniejsze – będzie miała sprawne śrubki. dość mam wydłubywania śrub za każdym razem, gdy chcę dostać się do środka..
a potem? ciężko powiedzieć. to straszne chcieć kupić nie wiadomo co.. tyle rzeczy czeka na przygarnięcie, jednocześnie wydają się tak bezsensowne.. może zacznę szukać jakiejś lustrzanki? znając mnie, zanim znajdę właściwą, minie tyle czasu, że odechce mi się zakupów i głód minie. to chyba sensowne rozwiązanie.
kiedyś w końcu trzeba zacząć odwyk..