iPrzecinek.

kto zacz?

JA. [i kropka]

w tym momencie ci, którzy znają mnie ciut lepiej, stwierdzą, iż doskonale odpowiedziałem na postawione pytanie.

są też tacy, którzy będą chcieli poznać mnie bliżej, może nawet osobiście, by porozmawiać o pracy, którą chcieliby mi zaoferować. dla nich przygotowałem CV, które chętnie wyślę, na wyraźne życzenie. ot, dla ułatwienia, aby obie strony przyszły na spotkanie odpowiednio przygotowane.

ludziom będącym w ciągłym biegu, lub po prostu uwielbiającym streszczenia lektur lub spoilery kinowych megahitów, nakreślę błyskawicznie co ważniejsze fakty:
urodziłem się. chwilę po tym poszedłem do szkoły, którą w CV zazwyczaj się pomija, by po jej ukończeniu móc uczęszczać do liceum. ogólnokształcącego co prawda, ale z klasą profilowaną, informatyczną. krótko po maturze, kierowany wciąż żądzą zdobywania wiedzy, zgłębiałem teorię na politechnice, by terminowo zakończyć ją, znając tajniki ergonomii i zarządzania jakością, jako magister inżynier. przyszedł w końcu czas na karierę zawodową i tu mała niespodzianka – zamiast bezpieczeństwem pracy lub audytami, zająłem się grafiką, która odkąd pamiętam hobby moim pozostaje. byłem – i jestem – webmasterem, webdesignerem, grafikiem 3d ale i tradycyjnym – dwuwymiarowym. czasem uda się nawet rzucić hasło, wymyślić scenariusz reklamy, lub po prostu opowiedzieć coś, co brzmi jak pomysł copywritera. kierowałem studiem graficznym i prepressem w drukarni. chwilowo prowadzę własną działalność. no dobra, własną – wspólną, bo z bratem. jednym słowem – w wolnych chwilach staram się nie siedzieć w miejscu.

wolę siedzieć w photoshopie i illustratorze.